koraliki, frywolitki, fiber art - beads, tatting, fiber art
| < Wrzesień 2016 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    

blog button,blog giveaway

click tracking
Kategorie: Wszystkie | fiber art | frywolitka | koraliki | różne
RSS
niedziela, 02 września 2012
"Koronki ręczne" Jadwigi Turskiej

Banalnie zacznę: warto buszować po serwisach aukcyjnych szukając atrakcyjnych ofert książek, które już wycofano z druku. W ten sposób upolowałam na Allegro komplet czterech książek koronczarskich za 15zł + koszty wysyłki - każdą z nich widziałam wcześniej w innych miejscach, za 20-30zł za sztukę. Super okazja, zwłaszcza, że książki są sporo starsze ode mnie i można je uznać za klasykę gatunku.

I'll start with trivia: online auction websites rock when it comes to looking for out-of-print books. I just found a kit of 4 books on lace for ~5$ + postage - i've seen them in other places, priced at 7-10$ each. Great catch, especially considering the fact the books are much older than i am and you can say they're absolute classics.

Pozycja, na którą najbardziej ostrzyłam sobie zębiszcza, to 'Koronki ręczne' Jadwigi Turskiej z 1969 roku.

The item i was most looking forward to is 'Koronki ręczne' (Handmade laces) by Jadwiga Turska, published in 1969.

 

 

Książka w szczegółowy, techniczny sposób opisuje podstawy wielu rodzajów koronek (w tym kilku takich, o których do tej pory nigdy nie słyszałam!).

The book covers in technical detail the very basics of many kinds of laces (including some i didn't even know existed!).

 

spis

 

Publikacja ma raptem 130 stron - siłą rzeczy na bardziej skomplikowane techniki czy wzory na konkretne wytwory nie ma zbytnio miejsca. Jest jednak mnóstwo inspirujących fotografii, schematy podstawowych wzorów oraz rysunki poglądowe pokazujące np. sposób trzymania czółenka czy szydełka, budowę czółenka czy sposób łączenia pikotek.

The album has 130 pages total - so obviously there was no place to cover more complicated techniques or patterns for actual pieces. There are many inspiring photographs though, as well as useful schematics of basic stitches and drawings of i.e. how you're supposed to hold your shuttle or hook, how the shuttle is build or how picots are connected.

 

 

 

 

Jest to naprawdę fenomenalna pozycja - daje wgląd w szerokie spektrum ręcznie robionych koronek w prosty, łopatologiczny niemal sposób. W miarę doświadczone frywolitkarki raczej nie dowiedzą się z tej książki niczego o frywolitce (a być może zdziwi je kilka niestosowanych już rozwiązań) - całkiem prawdopodobne jednak, że mocno poszerzą swoją wiedzę na temat innych rodzajów koronek. Dodajmy do tego urok starej książki, zapach starego papieru i świadomość, że z takich właśnie książek uczyły się nasze matki i babki - mnie to przekonuje.

It's a really superb publication - gives you overall knowledge of a broad spectre of handmade lace in an easy, plain manner. Semi-experienced tatters (bobbin lace makers etc.) probably won't learn much new about their particular craft (though they may be surprised by some antiquated methods) - but they will learn a lot about all the other kinds of lace. In addition you get the glamour of holding an old book, the smell of old pages and the knowledge that this is the very book that taught our mothers and grandmothers how to make lace - that's more than enough for me.

sobota, 01 września 2012
Podwójne Wyzwanie Cosiowe

Wzięłam udział w wyzwaniu Diane The Lace-Lovin' Librarian - Doodad Double Dare, czyli Podwójne Wyzwanie Cosiowe :) Paczuszka ze Stanów przyszła po 4 (tak - CZTERECH) dniach od jej nadania, ponad tydzień temu, jednak wirus zżerający mój mózg spowodował, że na śmierć zapomniałam obfotografować i wrzucić otrzymane skarby :)

I took part in Diane The Lace-Lovin' Librarian's Doodad Double Dare:) The package from U.S. arrived in 4 (yes, FOUR) days - almost a week ago - but the virus eating my brain lately made me forget to take pictures and show off my newly acquired treasures :)

 

 

Majaczy mi już w głowie pewien pomysł na frywolną modułową bransoletkę, ale o tym na razie sza :)

There is this idea going around my head for a tatted module bracelet, but for now it's a secret :)

Z innych ciekawych informacji - dowiedziałam się dzisiaj na własnej skórze, dlaczego nadtłuczone kubki należy wyrzucać, nawet jeśli są wspaniałe i absolutnie ukochane. Znaczy rozcięłam sobie 4 palce w różnych niewygodnych miejscach zmywając naczynia... Chyba przez najbliższy dzień-dwa nie będę dotykać białych nitek :/

Another interesting fact - i just learned first-hand (haha...) why you should definitely throw out those chipped mugs even when they're gorgeous and absolutely your favourites. Meaning - i cut 4 fingers in various weird places when washing the dishes. I have a feeling that i won't touch that white thread for the next day or two... :/

Mam też mały problem - ze statystyk Bloggera bardzo wyraźnie wynika, że ktoś podał adres mojego bloga (nie mam pojęcia w jakim kontekście, strona wymaga logowania) na jednym z rosyjskich portali społecznościowych tylko dla dorosłych. Znaczy typowej seks-stronie. Nie wiem, co o tym myśleć, ale zapewne nic nie mogę z tym zrobić, co mnie bardzo irytuje...

Also, a problem - Blogger's statistics show without a doubt someone used my blog's adress (i have no idea in what context, the site requires logging in) on one of russian adult-only social media sites. Meaning, typical sex-site. I have no idea what to think about it, but probably there's nothing i can do which annoys me more than it should....

19:00, kocurica , różne
Link Komentarze (2) »
czwartek, 30 sierpnia 2012
Bezgłośnie

Od 5 dni siedzę w łóżku i umieram z nudów - dopadło mnie zapalenie krtani z wszystkimi tego przyjemnymi konsekwencjami. Na szczęście etap gorączki i spania cały dzień już minął, więc od 3 dni jestem w miarę produktywna - i okrutnie zniecierpliwiona, chcę już być zdrowa!!!

I've spent last 5 days in bed dying of boredom - i managed to come down with laryngitis with all its gorgeous side-effects. Luckily the feverish-and-sleeping-all-day part is behind me, so the last 3 days i've been fairly productive - and desperately bored! I want to feel better already!!!

Tak więc zajmuję się cro-tatem według wzorów Middi. Fioletowa nitka do DMC Pearl Cotton Ball - niestety zbyt miękka i rozdwajająca się, by dobrze się na niej pracowało. / So i've been doing some cro-tat with Middia's patterns. The violet thread is DMC Pearl Cotton Ball - unfortunately, way too soft and splitty for comfortable tatting of any kind.

 

cro-tat

cro-tat

cro-tat

cro-tat

cro-tat

 

Przyłożyłam się też do projektu Bridezilla - 28cm, około 65 pereł i jakieś 17h pracy później, efekt jest taki / I've also got some of the Bridezilla Project done - 28cm, ~65 pearls and some 17hrz later...

 

bridezilla

bridezilla

 

Na fotkach można podziwiać prezent od mojej rodzicielki - przenośne miejsce pracy do koralikowania. Fenomenalnie sprawdza się również w projektach frywolitkowych z udziałem koralików, elementów metalowych itp. :)
Udało mi się również upolować pakiet starszych ode mnie książek rękodzielnych za śmieszną cenę - ale to już osobny post :) Proszę trzymać za mnie zdrowotne kciuki, bo wychodzę z siebie i staję obok...  

On the photos you can see the gift i got from my mom - a portable beading board. It's awesome also when tatting with beads, metal findings, doodads etc. :)
I've also managed to buy a kit of old craft books for ridiculous price - that'll be the next post :) I have a request - send some health my way, please, cause i'm about to go crazy here!

wtorek, 28 sierpnia 2012
IdahoCanuck

Pierwsza przesyłka w ramach wymianki 'Fields of Clover' międzynarodowego forum frywolitkowego InTatters doszła do odbiorcy, mogę ją więc w końcu opublikować! Adresatka, IdahoCanuck, pisze, że będzie jej używać jako zakładki :)

The first package from the international tatting forum Intatter's exchange 'Fields of Clover' just got delievered to the recipent, so at last i can publish it! The recipent, IdahoCanuck, writes she'll use it as a bookmark :)

idahocanuck

idahocanuck

idahocanuck

Wzór/pattern: do uzupełnienia ;) / to be announced when found
Nić/thread: Ariadna Ada HDT

poniedziałek, 27 sierpnia 2012
Kocio pamięciowo

kot

Dla upamiętnienia Pewnej Kotki, która czeka za Tęczowym Mostem na swoich Ludzi. Kotka przez prawie 20 lat wiernie towarzyszyła mojemu partnerowi i jego mamie, wbrew wszelkim przeciwnościom losu i chorobom - przebywszy daleką drogę z Białowieskiej Puszczy do słonecznego mieszkanka pod Trójmiastem... Tęsknimy.

Remembering a Certain Lady-Cat, who is now awaiting her Humans at the Rainbow Bridge. Against all odds and illnesses, she was my significant other's and his mom's constant companion for almost 20 years - having made a long journey from the Białowieża Forest to a sunny little flat near Tricity... She's missed already.

kizia

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9